
Yuru mieszka wraz z siostrą bliźniaczką Asą w wiosce pośrodku absolutnie niczego. Dnie zlatują mu na polowaniach, dbaniu o wioskę i raczej pozbawionym niespodzianek życiu. A przynajmniej do momentu, gdy w zatrzymanej w dawnych czasach wiosce pojawiają się helikoptery, a w nich uzbrojeni ludzie, szukający właśnie naszego bohatera. Odpierając atak najeźdźców, Yuru dowiaduje się dwóch ważnych rzeczy: po pierwsze, jego siostra to tylko podstawiona podróbka, a ta prawdziwa właśnie stara się go odszukać, a po drugie, jest jednym z mistrzów kontraduetów - może przyzywać parę duchów opiekuńczych, aby broniły go i wykonywały jego rozkazy. Dowiadując się o prawdy o siostrze i swoim nietypowym pochodzeniu, Yuru wyrusza do odległego nie tylko dystansem, ale i technologią Tokio, chcąc rozwikłać tajemnicę swojego urodzenia i duchów, które mu służą.

Kontraduety wrzucają nas od razu na głęboką wodę akcji i otoczenia bohaterów tak bardzo charakterystycznych dla Arakawy - dających się lubić niezależnie, czy stoją po naszej, czy przeciwnej stronie barykady. Zarówno Yuru, jak i Prawy i Lewa, jego duchy opiekuńcze, są postaciami przyjaznymi, z mocnym charakterem, ale i przyjemnym dla oka wyglądem, co jest świetnym kontrastem dla niektórych złowrogich kontraduetów, wpisujących się w klasyczny opis czegoś strasznego i potrafiących zadziałać na wyobraźnię, wywołując gęsią skórkę.
Bardzo przezabawne jest to, że Yuru mieszkający dotychczas w wiosce odciętej od świata zachwyca się absolutnie każdym aspektem nowoczesnego miasta, do którego trafia - od świateł, przez telefony, aż po jedzenie. Towarzyszą temu liczne zabawne sytuacje (na przykład nazwanie helikoptera “smokiem”), szczególnie, że sprzymierzeńcy Yuru to nawet pomimo sytuacji klasyczne “śmieszki” i nie omieszkają pożartować z chłopaka. Sytuacja Yuru jest jednak pięknym przykładem, że nawet w przypadku rzucenia w świat, którego nie znamy, nasze dotychczasowe doświadczenie może być kluczowe, aby nadal przeć do przodu i realizować swoje cele.


Znający twórczość tej autorki czytelnik od razu pozna tytuł jako jej twór, ponieważ niektóre postacie wyglądają jak żywcem wyciągnięte z Fullmetala. Pyzate buzie są jednak estetyczne, a kadry czyste. Sama akcja jest rozsądnie poprowadzona - są intensywne sceny akcji, przeplatane spokojnymi przerwami, które na szczęście nie są męczące i zbyt długie. Tutaj ewidentnie widać warsztat doświadczonej autorki, która potrafi wciągnąć nas w swoje dzieło, ale nim nie zamęczyć. Dodatkowo autorka przemyca sprytnie motywy i cechy charakterystyczne kultury japońskiej, co pozwala nam porównać poprzez oczy głównego bohatera wiejską i spokojną stronę Japonii z tą zabieganą i nowoczesną.

Kontraduety to tytuł dla każdego, chociaż mam wrażenie, że sięgną po niego raczej fani shounenów i amatorzy twórczości pani Arakawy. Polecam ją jednak każdemu, bo przygody Yuru i Asy przyjemnie się poznaje, do bohaterów przywiązuje, a potem nie pozostaje nic, jak tylko czekać na kolejny tomik… Do napisania!
Dane techniczne:
Tytuł: Kontraduety z Zaświatów
Tytuł oryginalny: Yomi no Tsugai
Autorka: Hiromu Arakawa
Wydawca polski: J.P.F.
Format: A5
Ilość tomików: 5 (w polskim wydaniu), 11 (w oryginale), nadal trwa
Przybliżona cena: 31,5 zł/tomik
Tematyka: akcja, fantasy, przygoda, zjawiska nadprzyrodzone